Umów konsultację

Bezpłatna wycena w 24h

Strona dla firmy w Toruniu — na co uważać, zanim podpiszesz umowę z wykonawcą

Strona dla firmy w Toruniu — na co uważać, zanim podpiszesz umowę z wykonawcą

Narzędzia16 czerwca 20269 min czytania

Lokalna firma z Torunia, która zleca stronę po raz pierwszy, podpisuje umowę najczęściej w 2-3 dni od pierwszej rozmowy. To za szybko — i wiele rzeczy, których brak w umowie, kosztuje później rok pracy i kilka tysięcy złotych na naprawienie. Poniżej sześć rzeczy, których wymagamy w każdej umowie sami, i które rekomendujemy każdej firmie sprawdzać przed zleceniem strony — wykonawcy lokalnemu czy z innego miasta.

1. Własność kodu i treści — bezwzględnie Twoja

Standard branżowy: kod, treść, zdjęcia, struktura strony — od momentu zapłaty końcowej należą do klienta. W praktyce niektórzy wykonawcy zostawiają w umowie zapis „prawa autorskie pozostają po stronie wykonawcy do momentu całkowitej zapłaty" + brakuje końcowego przekazania. Albo „licencja na używanie strony" zamiast „przeniesienie praw".

Co powinno być w umowie: „Z chwilą zapłaty końcowej wykonawca przenosi na klienta całość autorskich praw majątkowych do kodu, treści, grafik i struktury strony". Bez zastrzeżeń.

2. Hosting — czyj jest, gdzie jest, kto ma dostęp

Wiele małych firm z Torunia ma stronę „u wykonawcy" — czyli hosting podpięty pod konto wykonawcy. Gdy chcesz odejść, dostajesz cytat „migracja: 2000 zł" albo „nie mogę przekazać dostępu, bo to nasz serwer".

Co powinno być: hosting na Twoim koncie, na Twoje dane firmy, opłacany z Twojej karty. Wykonawca dostaje dostęp roboczy, nie własność. Domena: zarejestrowana na Twoje dane w NASK lub bezpośrednio w rejestratorze (home.pl, OVH, Cloudflare).

3. SEO od dnia 1, nie „w wersji premium"

SEO podstawowe (meta tytuły, opisy, alt teksty obrazów, struktura nagłówków, sitemap, robots.txt, schema, Open Graph) to standard, nie dodatek. Wykonawca, który mówi „SEO osobno, 2000 zł" za rzeczy, które powinien zrobić jako część strony, prosi o pieniądze za pracę, której nie chce zrobić.

Co powinno być w zakresie: meta tagi unikalne dla każdej podstrony, struktura H1-H3 logiczna, alt teksty dla wszystkich obrazów, sitemap.xml, robots.txt, schema podstawowe (LocalBusiness dla firm lokalnych, Article dla blogów). Bez tego strona startuje z handicapem.

4. Dostęp do panelu administracyjnego — od dnia 1

Niektórzy wykonawcy nie dają klientowi dostępu do panelu „bo coś popsujesz". To bzdura. Klient musi mieć:

  • Dostęp administratora do panelu WordPress / CMS,
  • Dostęp do FTP / SSH (dla bardziej zaawansowanych klientów lub agencji wsparcia),
  • Dostęp do Google Analytics, Search Console, GBP — na własne konto.

Wykonawca może mieć osobny dostęp roboczy. Twoje dostępy są nadrzędne i nieusuwalne.

5. Formularz transferu — co dostajesz po zakończeniu

Powinieneś dostać pakiet odbioru:

  1. Loginy i hasła do panelu, FTP, bazy danych, hostingu, domeny,
  2. Backup pełny strony (pliki + baza danych) jako plik zip,
  3. Plik z notatkami: jakie wtyczki używane, jakie integracje, jakie konfiguracje custom,
  4. Faktura końcowa z zapisem o przeniesieniu praw,
  5. Dane do Google Analytics, Search Console, GBP — na Twoje konto.

6. Wsparcie po wdrożeniu — co jest w cenie, co nie

Standard: 30-90 dni gwarancji na błędy wynikające z wdrożenia. Po tym czasie wsparcie płatne (godzinowo lub w abonamencie). To uczciwe — strona po roku z setkami zmian nie jest już „tą samą stroną, którą wdrożyliśmy".

Co nie powinno być standardem: opłaty za drobne zmiany w pierwszym miesiącu (poprawki copy, zmiana zdjęcia, dodanie nowej zakładki). Wykonawca, który po tygodniu od oddania wystawia fakturę za godzinę pracy nad poprawkami, jest sygnałem ostrzegawczym.

Jeszcze jedna rzecz — lokalność wykonawcy

Lokalność wykonawcy w Toruniu nie jest sama w sobie kryterium jakości. Wielu dobrych wykonawców pracuje zdalnie z całej Polski. Ale jeśli wybierasz lokalnego — sprawdź realizacje, które fizycznie istnieją w Toruniu. Możesz pojechać i zobaczyć, jak działa firma, której wykonawca robił stronę. To najlepszy due diligence w branży web — większość zdalnych wykonawców go nie zapewni.

Nasze lokalne realizacje, które możesz zobaczyć w Toruniu: Żłobek i Przedszkole Jagódka (Bydgoskie Przedmieście) i RehaFit (Mickiewicza).

Max Mazurkiewicz

Max Mazurkiewicz

Founder

POTRZEBUJESZ SPERSONALIZOWANEJ WYCENY?

Chcesz się na coś zdecydować ale od nadmiaru możliwości boli głowa? Skontaktuj się z nami, dobierzemy rozwiązanie do potrzeb Twojej firmy.

Umów się na konsultację

Co warto sprawdzić w umowie — pełna checklista

Konkretne klauzule, które rekomendujemy mieć w umowie z wykonawcą strony. To nie wymyślone „dobre praktyki", to wyniki obserwacji 5+ migracji od poprzednich wykonawców, w których brak tych zapisów kosztował klienta tygodnie i pieniądze:

  1. Przeniesienie praw autorskich z chwilą zapłaty końcowej — pełne, na wszystkie pola eksploatacji, bez zastrzeżeń.
  2. Hosting na koncie klienta — wykonawca dostaje dostęp roboczy, nie własność. Domena rejestrowana na klienta w NASK lub bezpośrednio w rejestratorze.
  3. SEO w zakresie standardowym — meta tagi, struktura nagłówków, alt teksty, sitemap, robots.txt, schema podstawowa, Open Graph. Bez tego strona startuje z handicapem.
  4. Dostęp administratora do panelu CMS + dostęp do FTP/SSH + dostęp do Google Analytics, Search Console, GBP na konto klienta — od dnia 1, nie po finalnej zapłacie.
  5. Backup pełny strony jako plik zip oddawany razem z fakturą końcową.
  6. Dokumentacja techniczna — jakie wtyczki, jakie integracje, jakie konfiguracje custom. Plik 2-5 stron, ale ratuje migracje.
  7. Gwarancja na błędy wdrożeniowe — 30-90 dni. Po tym czasie wsparcie płatne, ale w pierwszym okresie poprawki bugów są w cenie.
  8. Klauzula o pierwszym tygodniu zmian — drobne poprawki copy, zmiany zdjęć, korekta tekstu w cenie wdrożenia. Wykonawca, który po 3 dniach od oddania fakturuje za drobne poprawki, jest sygnałem.
  9. Terminy z karami umownymi — opcjonalnie, ale dla większych projektów (powyżej 15 tys. zł) warto.
  10. Lista wykluczeń — co NIE jest w zakresie (np. „sesja zdjęciowa", „tworzenie treści blogowych", „kampanie reklamowe"). Lepiej mieć jasno wypisane niż negocjować potem.

Czego nie warto zlecać razem ze stroną (i dlaczego)

Częsta pułapka — pakiet „strona + SEO + Google Ads + social media w jednej cenie". Brzmi atrakcyjnie, ale w praktyce:

  • SEO przez pierwsze 6 miesięcy ma głównie podstawową naturę (techniczna optymalizacja, GBP, podstawowe treści). Płatność „SEO w pakiecie" za miesiące, kiedy realnie pracujemy mało, jest niekorzystna.
  • Google Ads wymaga budżetu reklamowego — nie tylko prowadzenia. Klient czasem nie wie, czy „pakiet 5 tys." pokrywa budżet reklamowy, czy tylko obsługę agencji.
  • Social media organic to praca ciągła i specjalistyczna — agencja, która robi stronę i sklep, nie zawsze robi dobre profile. Lepiej rozdzielić.

Rekomendujemy: strona jako osobny projekt z jasnym zakresem, SEO jako osobny abonament (zaczynający się od miesiąca, w którym realnie są regularne prace), Ads jako osobna umowa z jasnym budżetem reklamowym. To bardziej transparentne dla klienta i daje łatwiej mierzalne efekty per usługa.

Wnioski

Wybór wykonawcy strony to decyzja na 2-5 lat. Strona, która jest źle wdrożona, nie pracuje na SEO i nie da się jej łatwo zmigrować, jest stratą czasu i budżetu — niezależnie od ceny początkowej. Czas spędzony na sprawdzeniu umowy, realizacji i procesu przekazania zwraca się wielokrotnie.

Jeśli planujesz stronę dla firmy z Torunia — opisaliśmy pełną ofertę w landingu strony internetowe Toruń, a dla pozycjonowania w pozycjonowaniu Toruń. Pełen ekosystem (strona + SEO + Google Ads w jednym zespole) opisujemy na agencji marketingowej Toruń. Sklepy internetowe — z analityką e-commerce w pakiecie — to osobna oferta na sklepy internetowe Toruń, najczęściej brana przez firmy, które prowadzą równolegle sprzedaż stacjonarną w Toruniu i online dla całej Polski.

Najczęściej zadawane pytania

Nie ma uniwersalnej zasady — ceny zależą od jakości, nie lokalizacji. Lokalny wykonawca może być droższy o 10-30% za prostą stronę, ale często to wycena obejmująca spotkania, sesję zdjęciową, lokalny support. Dla małej firmy ten dodatek często się opłaca. Dla bardziej technicznych projektów (sklep, custom) wybieraj wykonawcę z odpowiednim stackiem, nie z lokalizacji.

Trzy kroki: (1) Sprawdź, kto jest właścicielem domeny w NASK — jeśli wykonawca, formularz transferu może być oporem; (2) Poproś o backup pełny strony — pliki + baza danych. Jeśli wykonawca odmawia, to sygnał alarmowy; (3) Wybierz nowego wykonawcę z doświadczeniem w migracjach. Sama migracja techniczna to zwykle 1-3 dni, kluczowe jest zachowanie SEO (mapa 301).

Cztery sygnały: (1) Realizacje, które działają w produkcji co najmniej rok (nie świeże portfolio z koncepcji); (2) Klienci, do których możesz zadzwonić i sprawdzić; (3) Transparentność umowy — żadnych ukrytych zapisów o prawach autorskich, hostingu, supporcie; (4) Konkretność oferty — wycena z rozbiciem na zakres prac, nie „pakiet ALL-IN za X zł".

Dla firmy zlecającej: faktura VAT (tak jak za każdą inną usługę dla firmy). Bardzo małe projekty (do 5 tys. zł) czasem na umowę o dzieło — ale to ryzyko podatkowe dla wykonawcy, dla Ciebie nie ma znaczenia. Sprawdź, że wykonawca jest na fakturze — to też filtr na profesjonalizm.

Max Mazurkiewicz
Max Mazurkiewicz
Founder
Digital marketing expert